Drugie z trzech wesel już mam zaliczone :) Puki co planowane jest jeszcze jedno, lecz poprzednie jest dowodem, że jeszcze wszystko może się wydarzyć. Na poprzednim nie porobiłam nic zdjęć, tak tym razem nadrobiłam, wszystko odbyło się w Przysiekach, koło Jasła. Tym razem zestaw to bluzka biała hiszpanka i brzoskwiniowa mini spódnica. Żeby nie męczyć nóg, to wybrane zostały srebrne jazzówki. Jako uzupełnienie kolczyki róże pastelowe.
Makijaż wykonany przy użyciu:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz