Zanim ktoś wpadnie znów na pomysł by zachwycać się ślepo że ktoś jest "chudy" niech wpierw się spyta gdzie ta osoba jest w stanie kupić ciuchy w swoim rozmiarze... Jak zwykle body na mnie za duże, ale motylki się podobają, i chyba idzie się domyśleć, jak Leyraa postąpiła w tej kryzysowej sytuacji🤣. Po obejrzeniu kilku nagrań przypadkowych w internecie, szybko zamówiłam: satynowa tasiemka do obszycia dekoltu, zestaw kaletniczy i nity do szycia. Za sznurek do dekoltu posłużyła mi hmn to chyba była długa sznurówka czarna. Motyla którego musiałam wyciąć z dekoltu, przyszyłam ręcznie na plecach. Ostatnie zadanie to było poprawić długość. Musiałam wyciąć starą gumkę z części majtkowej i skrócić. Resztą obszycia maszyną rozwiązała problem babcia.
Makijaż wykonany przy użyciu:











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz