- możemy dziczeć - z reguły jesteśmy tam sami, nikt głupio nie komentuje co robimy,
- niskie koszty - prawie w każde interesujące nas miejsce dojedziemy rowerem czy autem, i nie tracimy hajcu na bilety,
- coś się zawsze dzieje - nie lubię biernego przyglądania się cudzemu życiu tak jak to ma miejsce podczas oglądania seriali, w moim życiu ma się coś dziać!,
- podobne zainteresowania w gronie znajomych - nie ma stękania "ale mi się nie chce", większość w moich ekipach lubi takie wypady.
A u Was jak jest? Macie ekipę od zwiedzania opuszczonych miejsc, czy raczej korzystacie z tego co daje miasto?
Makijaż wykonany przy użyciu:











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz