Co obiecuje producent?: Szampon rewitalizujący kolor doskonale neutralizuje niepożądany, żółtawy odcień włosów blond po rozjaśnianiu lub koloryzacji i pozwala na usunięcie pozostałości produktów po tych zabiegach. Nadaje chłodny, popielaty refleks, którego intensywność zwiększa się stopniowo po kilkukrotnym użyciu. Formuła kosmetyku wzbogacona jest o mikroproteiny, dzięki czemu włosy nabierają pięknego blasku, pozostają lekkie i miłe w dotyku. Piękny zapach czarnej porzeczki sprawia wyjątkową przyjemność i relaks podczas mycia włosów.
Działanie: Jak ja mogłam kiedyś posunąć się do tego, żeby ze względu na faceta farbować się na czarno... to co zrobiłam w 2013, z skutkami swojej głupoty męczyłam się jeszcze przez dwa lata. Aby pozbyć się czerni zrobiłam ombre, wyszło rude i długo walczyłam o upragniony złoty blond.
Zawsze używam około 3-4 pompek żeby dokładnie pokryć włosy fioletową pianą, co tydzień. Jego działanie wzmacniałam płukanką rumiankową.
Włosy po użyciu rozjaśniacza z joanny, były rude, typowo sprany, wyblakły kolor. Dzięki połączeniu tego szamponu i płukanki rumiankowej, udało mi się uzyskać upragniony złoty blond ombre.
Nie wypłukuje jakoś znacznie czerwonego lub innego koloru z włosów.
Zapach uzależnia - czuć czarną porzeczkę, bardzo ją lubię.
Włosy po użyciu rozjaśniacza z joanny, były rude, typowo sprany, wyblakły kolor. Dzięki połączeniu tego szamponu i płukanki rumiankowej, udało mi się uzyskać upragniony złoty blond ombre.
Ten szampon nie plącze włosów, nie wzmaga wypadania.
Fajnie wpływa również na brązowy odcień, delikatnie odświeża i nadaje chłodnego połysku. Nie wypłukuje jakoś znacznie czerwonego lub innego koloru z włosów.
Zapach uzależnia - czuć czarną porzeczkę, bardzo ją lubię.
Na zdjęciach nie widać czerni, ciągle pokrywałam ją i odrosty brązową farbą. Z tego:
Na to:
Inne przykładowe zdjęcia po zastosowaniu w innych latach:










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz