Żegnam kolejne swoje buty - Nike Air Max 2016 Print Deep Night. Jak nazwa wskazuje, mają swoje lata... ale służyły świetnie. Do momentu aż guma w podeszwie pękła. Żadne kleje do butów nie pomogły. Model w odważnej kolorystyce, kupiłam je sobie jako nagrodę za zdany egzamin. Chwaliłam sobie tą gumową podeszwę, dodawała wzrostu bez konieczności zakładania szczudeł.
Ciężko było stworzyć stylizację, aż w końcu ubrałam się... normalnie. Normalniej się już nie da. Bardziej przebrać za siebie już się nie da. Na co dzień tak wyglądać to rzecz normalna niemal jak oddychanie... ale odważyć się i uwiecznić to już jest wyczyn! No bo jak, przecież dres jest luźny, ma swoje życie, i w najmniej oczekiwanym momencie może zrobić z nas beczkę... no nie tym razem. Mój model szare spodnie dresowe z naszywkami są całe zwężane i jeszcze mają ściągacze. Od razu widać zmianę, że coś normalniej "pozuję"...
Rura i dres, tak bardzo to ma sens 😂XD Chciałam malowaną proszkowo, puki co muszę zadowolić się malowaną beznadziejnie😂 XD
Makijaż wykonany przy użyciu:










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz